samulczyk ← Recenzja: Sparrow dla iPhone

Recenzja: Sparrow dla iPhone


Od dawna szukałem rozwiązania, które pozwoliłoby mi zrobić porządek z pocztą na moim telefonie. Czekam oczywiście na Mailbox i zapowiadaną przez jego twórców rewolucję, ale w międzyczasie postanowiłem coś z tym wszystkim zrobić, szczególnie, że bardzo denerwowały mnie nieustające powiadomienia o nowej poczcie. Za radą kolegi wyłączyłem je wszystkie i postanowiłem sprawdzić jak to będzie, jeśli nie odczytam maili natychmiast, tylko będę robił to co jakiś czas. Skoro więc brak powiadomień push przestał być wadą, zdecydowałem się dać Sparrow dla iPhone drugą szansę. Nie zawiodłem się.

W programie wprowadzono kilka funkcji, które zmieniają przeglądanie poczty na małym ekranie w bardzo przyjemną czynność. Przede wszystkim większość z nich jest dostępna na przesunięcie palcem. Jeśli chcesz zobaczyć listę skrzynek - przesuwasz w prawo. Chcesz odpowiedzieć na wiadomość, oznaczyć ją lub skasować - przesuwasz palcem na wiadomości w lewo i Twoim oczom ukaże się odpowiednie menu. Bardzo wygodne jest również poruszanie się po konwersacjach przeciągając widoczną na ekranie wiadomość w górę lub w dół.

Sparrow obsługuje dwa popularne typy kont, czyli IMAP i POP. Oznacza to, że możesz bez problemu używać go ze swoją skrzynką na WP, Onecie, Gmailu, Yahoo a nawet przy odpowiedniej konfiguracji - iCloud. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby skonfigurować tych kont kilka, Sparrow spokojnie sobie z tym poradzi.

IMG_1242 2IMG_1243IMG_1244

Interfejs programu jest ładny i bardzo podobny do co znamy z różnych komunikatorów lub Twittera. Dodatkowo można połączyć program z Facebookiem, żeby przy wiadomościach wyświetlał nam zdjęcie kontaktu. Pełna lista funkcji jest oczywiście dużo dłuższa, ale trudno byłoby wymienić je wszystkie. Ja po kilku dniach używania wiem, że będzie to mój podstawowy program do poczty na telefonie. Tę sytuację może zmienić jedynie nadchodzący Mailbox.

Sparrow jest dostępny w App Store w cenie €2,69.

Opublikowano 5 lat temu. Tagi: , , .

Sebastian Samulczyk © 2014
http://samulczyk.pl