samulczyk ← Strava - rowerowa rywalizacja z iPhone

Strava - rowerowa rywalizacja z iPhone


Przez długi czas, zapisujący automatycznie wszystkie aktywności ruchowe Moves, był jedyną aplikacją, której potrzebowałem. Znalazł się jednak program, który jedną funkcją sprawił, że chce mi się włączać aplikację, żeby zmierzyć czas jazdy na rowerze.

Nie jest to ani Endomondo, ani Runkeeper.  Z obu aplikacji nie korzystałem już od dawna i szczerze mówiąc trochę przestałem śledzić co się z nimi dzieje. Zauważyłem za to, że niektórzy znajomi publikują swoje przejazdy na czymś zupełnie mi nieznanym. Aplikacja nazywa się Strava i jest mocno reklamowana jako idealna dla rowerzystów, chociaż pozwala również na zapisy biegów.

Postanowiłem więc szybko zainstalować aplikację, która w połączeniu z opisywanym przeze mnie niedawno uchwytem Finn zmieni mój telefon w rowerowy komputer pomiarowy.

W połączeniu z Finn, Strava jest idealna!

Rejestracja przebiegła sprawnie. Można założyć normalne konto, albo zalogować się przez Facebooka. Ja, jako że lubię spamować Wam moimi rowerowymi przygodami, wybrałem opcję drugą.

Strava wygląda dość standardowo. W takim sensie, że wyświetla ten sam zestaw informacji jak każdy tego typu program. Kolorystyka utrzymana jest w ciemnych ale dobrze dobranych barwach. Na ekranie głównym mamy więc czas trwania aktywności, pokonany dystans i średnią prędkość. Trochę brakuje mi aktualnej prędkości, ale w sumie da się bez tego żyć. Jednym ruchem palca możemy przeskoczyć do mapy obszaru, na którym się znajdujemy. Bardzo przydatne, jeśli jedziemy gdzieś, gdzie nigdy nie byliśmy. Program pozwala na tworzenie sobie tras, po których będziemy później jeździć. W sumie nie jest to nic wyjątkowego i na tle innych aplikacji Strava wypada po prostu poprawnie.

IMG_3045   IMG_3046   IMG_3047 IMG_3049   IMG_3050   IMG_3048

To jednak nie wygląd sprawił, że po wypróbowaniu Strava stwierdziłem, że warto się przesiąść. Program posiada jedną, ale za to bardzo wyjątkową i unikalną funkcję, dzięki której chcę go włączać.

Segmenty, bo tak nazywa się ta emocjonująca funkcja to nic innego jak odcinki dróg wyznaczone przez użytkowników. Poruszając się takim odcinkiem bierzesz udział w wirtualnym wyścigu. Strava zapisuje Twój czas i porówna Cię do innych rowerzystów. Na początku podchodziłem do tego sceptycznie, jednak po chwili zacząłem jeździć tam, gdzie można było się pościgać.

Oto przykład zapisu jazdy, w czasie której ścigałem się na dwóch odcinkach.

Strava posiada bardzo ładną stronę internetową, która potrafi wyświetlać ciekawe statystyki zapisanych przejazdów.

Dobra strona internetowa to podstawa!

Dla użytkowników premium, którzy opłacają abonament, są dostępne dodatkowe funkcje, takie jak możliwość ustawienia sobie celów do spełnienia, dodatkowe analizy danych z pomiarów kadencji oraz możliwość wygenerowania mapy z oznaczeniem ulic, po których użytkownik się najczęściej porusza. Mi szczególnie przypadła do gustu ta ostatnia funkcja. Może i nie ma żadnej praktycznej wartości, ale przynajmniej mogę sobie zobaczyć gdzie najczęściej poruszam się na rowerze.

Strava obsługuje, tak jak inne tego typu aplikacje, szereg pulsometrów i innych gadżeciarskich czujników. Na stronie jest dostępny sklep, w którym możemy zakupić np. miernik kadencji i rejestrować jak szybko kręcimy pedałami. Opcji jest naprawdę dużo i jeśli ktoś lubuje się w dodatkowych, bardzo szczegółowych statystykach to znajdzie tu coś dla siebie.

Reasumując, Strava to program bardzo podobny do innych z tej kategorii. Co wyróżnia go na tle innych aplikacji, to wspomniane segmenty.

Włącz się do rywalizacji na Strava!

Teraz, zamiast jechać prosto do wyznaczonego celu jadę dookoła miasta, żeby pojechać akurat tą konkretną ulicą, albo wspiąć się na jakąś tam górkę na czas. Funkcja ta nie tylko zachęca do jazdy na rowerze, ale i do tego, żeby szlifować swoją formę i stawać się coraz lepszym.

Aplikacja jest dostępna do pobrania za darmo z App Store i to w zupełności wystarczy, żeby skorzystać z jej podstawowych opcji. Za funkcje premium trzeba już zapłacić. Jest to koszt $5 miesięcznie w planie rocznym, lub $7 płatne każdego miesiąca.

Ja raczej szybko od Strava nie odejdę. Program robi dokładnie to czego od niego oczekiwałem i nie zanosi się, żeby coś się szybko zmieniło. Masz swój ulubiony program, odmienne zdanie? Napisz do mnie na Facebooku! Możesz również śledzić mnie na Strava!

Opublikowano 3 lata temu. Tagi: , , , .

Sebastian Samulczyk © 2014
http://samulczyk.pl