samulczyk ← L’Eroica 2015

L’Eroica 2015


Dzisiaj zrobiłem pierwszy krok do spełnienia takiego małego marzenia na rok 2015. Sprawa nie jest przesądzona, bo uczestników wyłania się na drodze losowania, ale mam ogromną nadzieję, że się uda. O co chodzi?

Oczywiście o L’Eroica, czyli wspaniały rajd rowerowy w sercu włoskiej Toskanii. Co w nim takiego wyjątkowego, zapytasz? W zasadzie to wszytko. To raj dla fanów starych rowerów. Mój Motobecane, chociaż starszy ode mnie, chowa się przy maszynach innych uczestników. To prawdziwe jeżdżące muzeum rowerowe stworzone przez ludzi, którzy kochają rowery i jazdę na nich.

Wydarzeniu towarzyszy wspaniała atmosfera stworzona przez ludzi dzielących tę samą pasję. Można więc obejrzeć piękne rowery, poszukać i kupić fajne, rzadko spotykane części, a nawet dobrze zjeść.

Oczywiście punktem najważniejszym w programie jest sam rajd. Uczestnicy mają do wyboru cztery trasy o różnej długości i co za tym idzie stopniu trudności. Mój wybór, jeśli zostanę wylosowany, prawdopodobnie padnie na szlak o długości 135km, co wiem, że będzie dla mnie niezłym wyzwaniem, bo i płasko to tam raczej nie jest.

Na szczęście nie chodzi o to, żeby się ścigać. Część osób chce się sprawdzić, część po prostu pojeździć w miłym towarzystwie. Z tego, co zasłyszałem o tym rajdzie, ludzie są dla siebie serdeczni, pomagają sobie na trasie w razie awarii i raczej obca jest im atmosfera wyścigu szczurów.

Polecam obejrzeć film poniżej. To od niego zaczęło się moje zainteresowanie Eroicą.

Oczywiście na chwilę obecną przeszedłem dopiero wstępną rejestrację. Na początku marca wśród wszystkich, którzy opłacili los na loterii zostaną wylosowani szczęśliwcy, którzy będą mieli przyjemność udać się w ten jakże piękny region Włoch i zobaczyć go ze swojej ulubionej perspektywy, czyli z siodełka rowerowego. Mam nadzieję, że wśród tych szczęśliwych osób w październiku znajdę się również i ja. Trzymajcie kciuki!

Opublikowano 2 lata temu. Tagi: , , , .

Sebastian Samulczyk © 2014
http://samulczyk.pl