bieganie
Samulczyk

Nowy ja #1: Cierpienia niemłodego biegacza


Kiedy posłaniec Filippides pobiegł z Maratonu do Aten, żeby obwieścić zwycięstwo i poinformować Ateńczyków, że płynie ku nim flota perska, jedyne co mu pozostało po dotarciu na miejsce to upaść i umrzeć. Mniej więcej właśnie tak czułem się za każdym razem, jak od nowa próbowałem zaczynać biegać.


Czytaj



Anker Soundbuds Curve


Pod koniec roku 2017 zacząłem biegać, a to podłe i dzikie zajęcie znośne jest tylko z jakąkolwiek sensowną muzyką w uszach. Od kilku już lat zaczynałem biegać z telefonem i podłączonymi do niego słuchawkami przewodowymi, które mają to do siebie, że się ciągle psują. Wraz z zakupem Apple Watch, postanowiłem w końcu ten problem rozwiązać.


Czytaj



Trochę sportu w roku 2014


Zima jakoś nie chciała nas w tym roku zaszczycić swoją obecnością. Było co prawda trochę przymrozków, ale wygląda na to, że będzie już tylko lepiej. W związku z tym czas się trochę poruszać.


Czytaj



Trochę sportu jeszcze nikomu nie zaszkodziło


Właśnie wróciłem zmarznięty do domu. Krótkie spodnie to nie był najlepszy pomysł. Ale udało się zmusić do biegu, więc bardzo się cieszę. Sezon sportowy (bo nie tylko bieganie mam w planach) uważam więc za otwarty. Przy okazji zdecydowałem, którego sport trackera będę w tym roku używał. Runkeeper w nowej odsłonie jest niezły, ale zostaję przy Endomondo, które w wersji 8 jest jeszcze fajniejsze.


Czytaj



sport tracker“ w minimalistycznym stylu


Moje postanowienie biegania jest dość silne. Trudno było mi zacząć ale teraz są postępy. Wczoraj poszedłem biegać z kolegą i zmotywowałem się do pokonania dystansu 5km. Nie jest to może super dużo ale biorąc pod uwagę, że ostatnimi czasy biegałem rzadko i tylko 3km mogło być ciężko. I było. Sił starczyło na moje ulubione 3km i całe szczęście, że biegłem z kolegą - Markiem. Obecność drugiej osoby jednak mocno motywuje i gdyby nie towarzystwo pewnie bym się poddał!

Przy okazji tego biegu postanowiłem przetestować kolejny program typu „sport tracker“, czyli zapisującego przebieg aktywności fizycznych, a dokładniej biegu. Aplikacją tą jest Endomondo, o której dowiedziałem się od człowieka poznanego w pracy. Powiedział, że na Blackberry jest taki fajny program do biegania. I co, że na Blackberry! Na iPhone też jest i stwierdziłem, że muszę go koniecznie przetestować i porównać z moim ulubieńcem - Runkeeper.


Czytaj



RunKeeper


Na iPhone’a można dostać mnóstwo ciekawych programów. Kategorii jest mnóstwo, trudno byłoby tak z pamięci wymienić je wszystkie. Oczywiście programy są darmowe i płatne, lepsze i gorsze, ale w ostateczności każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Są gry, programy do Facebooka, Twittera, rozmowy na jabberze. Znalazłem nawet program, dzięki któremu mogę dostroić gitarę. Najbardziej zainteresował mnie jeden z programów z kategorii „Healthcare & Fitness“, czyli takiej ogólnie pojętej kategorii sportowo-zdrowotnej. 


Czytaj




Sebastian Samulczyk © 2014
http://samulczyk.pl