Samulczyk

Cztery premiery, na które czekam


Nie jestem specjalnie cierpliwy. Jeśli już pojawi się zapowiedź nowego filmu, aplikacji albo po prostu czegoś co mnie interesuje, zazwyczaj nie mogę się tego doczekać. Nerwowo tupię w miejscu jak mały, zachłanny chłopiec. Poza premierą Mailbox nie działo się dla mnie ostatnio nic specjalnego, tym bardziej cieszy mnie, że znowu mam na co czekać.


czytaj



Anna Karenina


Jest taki rodzaj filmów, których wyjątkowo nie lubię. Oglądanie romansów do przyjemności nie zaliczam ale tym razem zostałem przekonany, żeby pójść do kina na nową adaptację Anny Kareniny. Nie czytałem powieści Lwa Tołstoja więc nie wiedziałem o czym dokładnie będzie film i mogłem bezpiecznie założyć, że będzie nudny.


czytaj



I’m sorry, Dave. I’m afraid I can’t do that.


Wczoraj miała miejsce kontynuacja nadrabiania zaległości w klasykach kina. Myślę, że tytuł wpisu mówi sam za siebie. 2001: Odyseja Kosmiczna z 1968 roku, zrobiony przez Stanleya Kubricka to film pod wieloma względami wyjątkowy. Byłem zaskoczony tym jak wiernie starano się odtworzyć warunki panujące na stacji kosmicznej (cisza i powolność) i jednocześnie utrzymać zainteresowanie widza. Może nie ma w nim zbyt wielu dialogów ale jest fantastyczna muzyka, scenariusz i zdjęcia. Jeżeli popełniliście ten sam błąd co ja i jeszcze tego filmu nie widzieliście - czas najwyższy.


czytaj



Dune


Bardzo się starałem ale można powiedzieć, że poległem. Próbowałem oglądać ten film dwa razy i za każdym razem zasypiałem. Udało mi się go obejrzeć w całości dopiero wczoraj. Nie wiem o co chodzi, zazwyczaj oglądam filmy dość chętnie. Mówi się, że Lynch jest trudny do oglądania. Może to i prawda. Może zrobił ten film tak trudnym, że nie chciał umieścić swojego nazwiska w napisach początkowych*... Oglądaliście? Jakie były Wasze wrażenia?


czytaj



The Girl with the Dragon Tattoo


Właśnie wróciłem z kina, gdzie obejrzałem jeden z bardziej, przynajmniej dla mnie, oczekiwanych filmów ostatnich miesięcy. Finchera znawcą nie jestem, lubię za to bardzo muzykę tworzoną przez założyciela Nine Inch Nails - Trenta Reznora. Czytałem książki, widziałem film produkcji szwedzkiej - pierwotną wersję oraz rozszerzoną. Moje oczekiwania były duże i powiem wprost - nie rozczarowałem się. Oglądając film zwracałem szczególną uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim aktorów odgrywających kluczowe role, muzykę oraz zgodność z książką.


czytaj




Sebastian Samulczyk © 2021
https://samulczyk.pl