Samulczyk

Panaracer Gravelking - pierwsze wrażenia


Rozczarowany doświadczeniami z Challenge Stada Pro, nie zamierzałem kontynuować tego związku. Na moich kołach zagościło nowe - Panaracer Gravelking. Szosowa wersja, legendarnej podobno, opony na szutry.


czytaj



Challenge Strada Pro - Recenzja po 4000km


Opony szosowe muszą u mnie spełniać dwa kryteria. Nie obchodzi mnie (prawie) jak dobrze się toczą. Muszą mieć beżowy bok i dobrą odporność na przebicia. Challenge Strada Pro zaskoczyły mnie ogromnie.


czytaj



Poznań Bike Challenge 2017


Na początku roku robiłem sobie wiele założeń i stawiałem ambitne cele. Części pewnie już nie pamiętam, wielu nie udało się zrealizować, ale mimo wszystko jestem z siebie dumny, bo dziś udało mi się osiągnąć jeden bardzo szczególny.


czytaj



(chciałem) Być jak Fabian Cancellara


Każdy ma swoich bohaterów. Ja miałem ich w dzieciństwie wielu, ale jednym z ostatnich jest wielokrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas i zwycięzca wielu ważnych wyścigów, Fabian Cancellara. Zachciało mi się być chociaż trochę jak on...


czytaj



Raceblade Pro - prawie idealne błotniki na szosę


Sorry, ale taki mamy klimat i czasami musi u nas popadać. Niestety, odnoszę wrażenie, że ostatnio drogi są mokre dość często i rower praktycznie codziennie nadaje się do mycia. A przecież wszyscy wiedzą, że jestem leniwy...


czytaj



Moje ulubione kanały na YouTube


Tak się składa, że jestem wyjątkowo wybredny jeśli chodzi o subskrybowanie czegokolwiek w sieci. Kanały na YouTube również nie wymykają się z tego schematu. Oto kilka „programów“, o których z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że oglądam je regularnie.


czytaj



Czasami warto zapłacić więcej


Miałem błotnik Ass Saver zanim to było modne. A dokładniej, zanim zaczął go używać Peleton. Na rynku jest mnóstwo tańszych odpowiedników, a jednak jest coś co sprawia, że za każdym razem jestem skłonny wydać cztery razy więcej pieniędzy i czekać tydzień na jego dostawę. 


czytaj



Przyszło nowe, czyli 2016 Canyon vs. 1979 Motobecane


Przez blisko dwa lata, osiem tysięcy kilometrów z dużą radością jeździłem rowerze szosowym wyprodukowanym ponad trzydzieści lat temu. W końcu musiał jednak nastąpić ten czas, kiedy praktycznie zabytkowy Motobecane podda się i ustąpi miejsca swojemu następcy.


czytaj




Sebastian Samulczyk © 2020
https://samulczyk.pl