Samulczyk

Lepiej późno niż wcale - sportowe podsumowanie roku 2020


Tak jak lata poprzednie, dzięki łaskawości rodziny i dobremu zdrowiu, ubiegły rok stał u mnie pod znakiem sportu. Nie obyło się bez rowerowych przygód nad wodą, zdobytych górek i przełamywania własnych słabości. Oto mój rok 2020.


czytaj



Zimowy trening kolarski z jednym kołem


To będzie już trzeci rok, kiedy na sezon zimowy rower szosowy praktycznie na stałe ląduje na rolkach i służy do treningu stacjonarnego. Lubię rolki, ale bywają one jednak niebezpieczne, zwłaszcza jeśli wysiłek jest tak intensywny, że zaraz spadniesz z roweru. Na szczęście znalazłem rozwiązanie.


czytaj



Accent Furious - mój nowy osiołek


Osiołek - taką pieszczotliwą nazwę otrzymał ode mnie pierwszy rower do zastosowań ogólnych - zarówno do wożenia mojego siedzenia do pracy, jak i wyskoczenia na krótką przejażdżkę do lasu. Stary osiołek poszedł pod młotek, a jego miejsce zajął nowy.


czytaj



Panaracer Gravelking - pierwsze wrażenia


Rozczarowany doświadczeniami z Challenge Stada Pro, nie zamierzałem kontynuować tego związku. Na moich kołach zagościło nowe - Panaracer Gravelking. Szosowa wersja, legendarnej podobno, opony na szutry.


czytaj



Challenge Strada Pro - Recenzja po 4000km


Opony szosowe muszą u mnie spełniać dwa kryteria. Nie obchodzi mnie (prawie) jak dobrze się toczą. Muszą mieć beżowy bok i dobrą odporność na przebicia. Challenge Strada Pro zaskoczyły mnie ogromnie.


czytaj



Tata trenuje!


Od kiedy zostałem po raz drugi tatą, tak na prawdę na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile razy byłem w tym roku pojeździć na rowerze. Na szczęście gatunek ludzki jest pomysłowy...


czytaj



Jak przeżyć zimę na rowerze


Robi się coraz zimniej i chociaż zmieniłem pracę, to jak co roku słyszę to samo. „Przyjechałeś na rowerze? W takie zimno?“. Prawda jest jednak taka, że już od dawna nie wiemy co to znaczy „zimno“, a czegoś takiego, jak pogoda nieodpowiednia na rower po prostu nie ma. Są tylko źle przygotowani rowerzyści.


czytaj



Poznań Bike Challenge 2017


Na początku roku robiłem sobie wiele założeń i stawiałem ambitne cele. Części pewnie już nie pamiętam, wielu nie udało się zrealizować, ale mimo wszystko jestem z siebie dumny, bo dziś udało mi się osiągnąć jeden bardzo szczególny.


czytaj



O tym jak zostałem początkującym sakwiarzem...


Nigdy nie myślałem o rowerze w kategoriach podróżniczych. A jednak postanowienie zrezygnowania z plecaka w drodze do pracy otworzyło przede mną nowe możliwości. Tak, do mojego roweru przełajowego przymocowałem bagażnik, a na niego sakwy. To cały świat nowych możliwości.


czytaj



Rowerowe wspomnienia


Jako dzieci, robimy wiele rzeczy, z których dorastając, z różnych względów stopniowo rezygnujemy. A to nie wypada, a to nie ma czasu. Bardzo dobrze pamiętam wszystkie moje rowery, łącznie z ostatnim, na którym jeździłem jeszcze jako nastolatek. Później po prostu przestałem jeździć... Na szczęście ponownie do tego dorosłem.


czytaj




Sebastian Samulczyk © 2020
https://samulczyk.pl