• Edward Murphy i jego prawa


    Edward Murphy był amerykańskim inżynierem lotniczym prowadzącym prace doświadczalne z zakresu symulacji wypadków lotniczych. Uważał, że jedynym słuszną zasadą w planowaniu jakichkolwiek działań jest założenie, że w trakcie ich realizacji wystąpi najgorszy z możliwych scenariusz. Jest znany dzięki Prawom Murphy’ego, publikacji, w której napisał, że “wszystko co może pójść źle, pójdzie źle”.

    Tym razem jednak poszło dobrze. Murphy nie był zadowolony z interpretacji jego wniosków jako “złośliwość rzeczy martwych”. Ja natomiast jestem, ponieważ zabawne w kontekście życia codziennego hasła mogłem wykorzystać w małym ćwiczeniu w PHP. Od dziś macie możliwość odkrycia jednego nowego prawa Murphy’ego wcale go nie szukając. Oto Prawo Murphy’ego na dziś!

  • Moje aplikacje na Mac


    Używam Maka już na tyle długo, że zdążyłem wypracować sobie swój własny workflow. Zastanawiałem się czy wziąć pod uwagę programy używane w pracy, ale po krótkiej analizie stwierdziłem, że nie ma sensu. Na komputerze firmowym króluje przeglądarka Safari, Mail (Microsoft Outlook dla Mac to tragedia), Parallels z niewielką domieszką Microsoft Office oraz kilka innych specjalistycznych programów, których starczyłoby na osobny wpis. W domu zajmuję się rzeczami zupełnie innymi, stąd i zestaw programów jest odmienny. Krótka, alfabetyczna lista poniżej zawiera tylko te najważniejsze, których nie mógłbym zastąpić czymś innym i bez których mógłbym uznać mój komputer za bezużyteczny albo denerwujący. 

  • Marihuana i sprawa jej legalizacji w Polsce


    Z reguły nie oglądam telewizji. Ba, w obecnym miejscu zamieszkania nie mam nawet telewizora. Kiedy jednak nocuję u rodziców, rano, przed wyjściem do pracy, podczas śniadania włączam go jako tło dla porannych czynności. Dzisiaj na TVN24 wyemitowano program “Kropka nad i”, w którym na zaproszenie Moniki Olejnik dyskutowali Kazimiera Szczuka i poseł na sejm Prawa i Sprawiedliwości, Bolesław Piecha. Dyskusja toczyła się dookoła tematu legalizacji Marihuany. Pani Szczuka, jak można się spodziewać była za, pan Piecha zdecydowanie potępiał ten pomysł. Więcej można poczytać i obejrzeć tutaj. Dyskusja była wręcz groteskowa, zaproszeni goście się przekrzykiwali i przerzucali argumentami w stylu “bo tak”. W tym całym jazgocie uderzyło mnie kilka rzeczy, o których postanowiłem napisać.

  • Piano Media, czyli płatne treści w sieci


    Na stronie internetowej i facebookowym profilu Piano Media Polska możemy przeczytać, że “prenumerata PIANO pozwala na dostęp w ramach jednego abonamentu, do 119 różnych sekcji i usług, na 42 serwisach internetowych oferujących unikalne treści.” To pierwsza tak duża inicjatywa skupiająca serwisy internetowe 7 różnych wydawców. Pomysł zaiste niezły, zrealizowany z dużym impetem i wprowadzony całkiem sprawnie. Czy jednak Polacy przyzwyczajeni przez lata do darmowych treści w sieci skuszą się na taką ofertę? Czy znajdzie się dostatecznie duża liczba osób, które będą skłonne płacić? Przekonamy się. Dotychczas nie widziałem nigdzie żadnych statystyk, dzięki którym możnaby Piano ocenić.

    O co w Piano konkretnie chodzi? Za odpowiednią opłatą, 9,90 zł za tydzień, 19,90 zł za miesiąc lub 199,00 zł za rok otrzymujemy dostęp do płatnych treści na 42 popularnych serwisach i internetowych wydaniach gazet. Wśród nich znajdziemy dużych graczy ogólnopolskich, jak np. Gazeta Wyborcza, Forbes, dziennik Polska czy Polskie Radio, serwisy i dzienniki lokalne, np. Głos Wielkopolski, Gazeta Wrocławska, Gazeta Pomorska. W pakiecie jest też kilka serwisów branżowych i tematycznych, np. Logo24, Muratordom.pl, itp. Pełna lista dostępna jest pod tym linkiem.

  • Przepis na pierniki Mamy Sebastiana


    Pierniki mojej mamy były już ozdobą wielu imprez. Nie widziałem jeszcze kogoś, komu by nie smakowały. Sam uwielbiam zjadać je garściami i nigdy nie mogę się powstrzymać. Niektórzy z Was prosili o przepis. Nie wiem, czy taką tajemnicę powinno się zdradzać, ale zapytałem Mamę i nie miała nic przeciwko. Podaję więc recepturę, według której moja Mama wypieka pierniki.

    Oto potrzebne składniki:

  • Dlaczego nie kupuję w polskich sklepach internetowych


    Nigdy nie byłem przesadnie oszczędny i to co zarobiłem chętnie wydawałem w sklepach. Od paru lat jest jeszcze łatwiej wydawać pieniądze z powodu dużej dostępności przeróżnych sklepów internetowych. Od jakiegoś czasu, a dokładniej od czasu poznania Katarzyny moje nawyki zakupowe zmieniają się. Staram się nie wydawać pieniędzy pochopnie i na rzeczy zbędne. Wiąże się to oczywiście również z szukaniem promocji, wyprzedaży czy też najtańszego sklepu.

    Można długo przebierać w ofertach licznych sklepów internetowych lub poszukać okazji na dużym pomarańczowym portalu, ale ja uważam, że to się nie opłaca. Od dłuższego czasu nie kupuję w Polsce. Dlaczego? Bo w porównaniu do krajów Europy zachodniej zarabiamy śmiesznie mało, a towary niejednokrotnie kosztują więcej niż np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii czy Hiszpanii. Przykład? Bardzo proszę.

  • To boldly go where no man has gone before


    Oryginalna seria Star Trek z lat 60-tych może Cię wprawić w niezłe zakłopotanie. Na początku będziecie chcieli się śmiać. Dziwne dialogi, beznadziejne efekty specjalne. Są też komputery z wajchami, lampkami i malutkimi lub w ogóle bez ekranów. Nie takie podróże kosmiczne zapewne oczekiwaliśmy oglądać na naszych ekranach. Ale może niektórzy z nas są za młodzi, żeby zrozumieć dlaczego ten kiepsko wyglądający serial tak wciąga. Star Trek nie można oceniać po tym jak wygląda. W latach 60-tych podróże kosmiczne raczkowały. Rosjanie w 1961 wysłali na orbitę Yurija Gagarina. W 1969 Neil Armstrong i Buzz Aldrin wylądowali na księżycu. A w Star Trek w 1966 scenarzyści wykorzystali długie kosmiczne podróże. Są statki kosmiczne poruszające się z prędkością światła i szybciej, komunikacja bezprzewodowa na ogromne odległości, lasery, bardzo rozwinięta medycyna. A to dopiero początek. Scenarzyści próbowali nawet na potrzeby serialu przewidywać przyszłość rodzaju ludzkiego (np. III Wojna Swiatowa w latach  1990-tych, rządy genetycznie zmodyfikowanych ludzi).

  • samulczyk.pl w nowych, lepszych szatach


    Ostatnio miałem trochę problemów z motywem Pinboard do WordPress’a, dlatego postanowiłem, że użyję jakiegoś innego. Niestety, żaden gotowy motyw nie odpowiadał mi chociaż trochę więc poczułem się zmuszony do wykonania własnego. Nowy motyw jest bardzo minimalistyczny. Trochę inspirowałem się stroną http://www.zombiesamurai.pl ale większość motywu wykonałem samodzielnie. Ikonki serwisów społecznościowych pochodzą z motywu Pinboard. Starałem się, żeby nowy motyw był czytelny i przejrzysty. Jego prostota jest zamierzona. Jestem ciekaw jak Wam się podoba…

  • Urodziny nr 29

    Urodziny nr 29


    Ponownie nadszedł ten czas w roku, kiedy staję się starszy. Urodziłem się 17 stycznia 1984 roku. Cały czas gnębię ludzi swoją obecnością i 2 dni temu obchodziłem swoje 29 urodziny. Na szczęście tym razem obyło się bez ciężkiego picia. I na szczęście niewiele w moim życiu się zmieniło. Spotykam się z tą samą osobą, pracuję w tym samym miejscu i staram się być sobą.

    Oczywiście chciałbym wszystkim podziękować za pamięć. Szczególne podziękowania należą się Kasi, która bardzo fajnie zorganizowała mi urodziny oraz dla Moniki, Oli, Bartka i Krzysia za wczoraj. Wyjście z Wami to zawsze świetna zabawa!

  • Historie fotograficzne

    Historie fotograficzne


    Pogoda na sport odpowiednia nie jest więc nadal zajmuję się czymś innym. Ostatnie zdjęcia zrobione aparatem Porst, który w rzeczywistości jest dokładnie tym samym co Cosina CS-2 były całkiem niezłe. Tym razem miałem do zeskanowania dwa nowe filmy. Z imprezy sylwestrowej i wypadu na łyżwy. Niestety, wyszły tragicznie. Na imprezie wyszło źle bo było ciemno. Film miał czułość tylko 200 więc średnio się nadawał do ciemnych miejsc. A im ciemniej tym dłużej musi być otwarta przysłona i przez to zdjęcia są również rozmazane i poruszone. Na łyżwach ze światłem było znacznie lepiej ale z powodu odległości byłem zmuszony fotografować z teleobiektywem i w efekcie wszystko jest rozmazane i poruszone. Nie ma czego pokazać.