Dzisiaj, w komentarzach do jednego z poprzednich wpisów, zostałem uświadomiony, że przeoczyłem dość ciekawą i przydatną aplikację. Jeśli często zdarza Ci się skorzystać z komunikacji miejskiej lub parkujesz auto w centrum, koniecznie musisz zapoznać się z Mobilet. Wystarczy, że masz telefon, na którym da się uruchomić aplikację. Może to być iPhone, Android, coś z Symbianem albo cokolwiek, co obsługuje Javę. Możesz wtedy zapomnieć o papierowych biletach i szukaniu parkomatu. Dzisiaj, chociaż byłem do aplikacji nastawiony negatywnie (miałem z nią kontakt dużo wcześniej i były z nią same problemy), postanowiłem ją przetestować…
Category: general
-
Recenzja: Sparrow dla iPhone
Od dawna szukałem rozwiązania, które pozwoliłoby mi zrobić porządek z pocztą na moim telefonie. Czekam oczywiście na Mailbox i zapowiadaną przez jego twórców rewolucję, ale w międzyczasie postanowiłem coś z tym wszystkim zrobić, szczególnie, że bardzo denerwowały mnie nieustające powiadomienia o nowej poczcie. Za radą kolegi wyłączyłem je wszystkie i postanowiłem sprawdzić jak to będzie, jeśli nie odczytam maili natychmiast, tylko będę robił to co jakiś czas. Skoro więc brak powiadomień push przestał być wadą, zdecydowałem się dać Sparrow dla iPhone drugą szansę. Nie zawiodłem się.
-
iPhone: 12 programów, bez których nie mogę się obejść
apple – endomondo – facebook – guitartoolkit – iPhone – iTunes Match – jakdojade – navigon – Reeder – Sparrow – sync mobile – twitter – whatsapp – WunderlistSą takie aplikacje dla iPhone’a, które uważam za niezbędne i z powodu ich braku na telefonie czuję się nieswojo. Każda z nich jest w jakiś sposób użyteczna i podejrzewam, że niektóre i u Was okazałyby się strzałem w dziesiątkę. Przestawiam Wam 12 (ostatnia pozycja nieco naciągana) aplikacji, które warto, a nawet trzeba mieć na swoim iPhonie.
-
Jakiego Maca wybrać?
apple – humor – iMac – mac – Mac Mini – Mac Pro – Macbook – Macbook Air – macbook pro – Macbook Pro RetinaTwój komputer to przestał działać albo stwierdziłeś, że wstyd już się z takim złomem pokazać na mieście? Wszyscy koledzy mają Maca i Twój portfel mówi, że nie ma problemu? Nic trudnego! Musisz tylko wiedzieć czego konkretnie chcesz. Jeśli wiesz, nie czytaj dalej. Jeśli jesteś jednak typem człowieka, który dręczy sprzedawców w iSpocie półgodzinną rozmową o niczym i setką nieuzasadnionych pytań, ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Dzięki niemu wybierzesz komputer dla siebie i będziesz mógł wejść do Starbucksa z podniesioną wysoko głową i wzbudzać zazdrość wśród mniej wybitnych jednostek.
-
Komputer – sprzęt nie dla starych ludzi?
Wracam do domu rodziców już niezbyt często, ale zdarza się, że jeśli już się tam pojawię w oczach Ojca pojawia się pewien błysk. Nie są to bynajmniej mordercze zapędy spowodowane tym, że przez 2 tygodnie nie dawałem znaku życia, ani radością, że odwiedziłem rodziców (po 28 latach bardzo możliwe, że mają mnie dość ;-). Ojciec jest instruktorem. Posiada wiedzę, którą przekazuje dalej. Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu wszedł w posiadanie komputera. Kiedy więc przekraczam próg, kochany Tata cieszy się, że wreszcie ktoś pomoże zrobić mu prezentację w Power Point…
-
Wunderlist dla iPhone
Od jakiegoś czasu mam mocne postanowienie pisać więcej na blogu. Zacząłem więc szukać dobrego programu do planowania zadań, który pomógłby mi choć trochę opanować listę pomysłów na wpisy i narzucone samemu sobie zadania. Wcześniej korzystałem z apple’owskich Przypomnień, ale z uwagi na dość podstawową funkcjonalność przestały mi wystarczać. Próbowałem również przekonać się do Evernote. Niestety, przeszkadzał mi przerost formy nad treścią i nie potrzebowałem aż tak rozbudowanego narzędzia. Z pomocą przyszedł mi program, do którego kiedyś podchodziłem niechętnie. Teraz wgląda na to, że Wunderlist zagości na moim telefonie na dłużej.
-
Mailbox: Rewolucyjny klient poczty dla iPhone?
Kilka tygodni temu zrobiło się głośno o nadchodzącym nowym programie do poczty elektronicznej dla iPhone. Zdążyłem już o nim zapomnieć, ale na szczęście przypomniał mi o nim swoim wpisem MacKozer. Wtedy aplikacja została przedstawiona jako rewolucyjne podejście do poczty natomiast teraz na stronie twórców pojawiła się możliwość rezerwacji swojej własnej skrzynki. Program zapowiada się bardzo fajnie, a jego wygląd jest bardzo zbliżony do Reeder. Jednak to co ma czynić go rewolucyjnym, to zupełnie inne podejście do tematu poczty.
-
Edward Murphy i jego prawa
Edward Murphy był amerykańskim inżynierem lotniczym prowadzącym prace doświadczalne z zakresu symulacji wypadków lotniczych. Uważał, że jedynym słuszną zasadą w planowaniu jakichkolwiek działań jest założenie, że w trakcie ich realizacji wystąpi najgorszy z możliwych scenariusz. Jest znany dzięki Prawom Murphy’ego, publikacji, w której napisał, że “wszystko co może pójść źle, pójdzie źle”.
Tym razem jednak poszło dobrze. Murphy nie był zadowolony z interpretacji jego wniosków jako “złośliwość rzeczy martwych”. Ja natomiast jestem, ponieważ zabawne w kontekście życia codziennego hasła mogłem wykorzystać w małym ćwiczeniu w PHP. Od dziś macie możliwość odkrycia jednego nowego prawa Murphy’ego wcale go nie szukając. Oto Prawo Murphy’ego na dziś!
-
Moje aplikacje na Mac
Aperture – App Store – apple – Cyberduck – iTunes – iTunes Match – mac – Pixelmator – programy – Reeder – Sparrow – Sublime Text – twitterUżywam Maka już na tyle długo, że zdążyłem wypracować sobie swój własny workflow. Zastanawiałem się czy wziąć pod uwagę programy używane w pracy, ale po krótkiej analizie stwierdziłem, że nie ma sensu. Na komputerze firmowym króluje przeglądarka Safari, Mail (Microsoft Outlook dla Mac to tragedia), Parallels z niewielką domieszką Microsoft Office oraz kilka innych specjalistycznych programów, których starczyłoby na osobny wpis. W domu zajmuję się rzeczami zupełnie innymi, stąd i zestaw programów jest odmienny. Krótka, alfabetyczna lista poniżej zawiera tylko te najważniejsze, których nie mógłbym zastąpić czymś innym i bez których mógłbym uznać mój komputer za bezużyteczny albo denerwujący.
-
Marihuana i sprawa jej legalizacji w Polsce
Z reguły nie oglądam telewizji. Ba, w obecnym miejscu zamieszkania nie mam nawet telewizora. Kiedy jednak nocuję u rodziców, rano, przed wyjściem do pracy, podczas śniadania włączam go jako tło dla porannych czynności. Dzisiaj na TVN24 wyemitowano program “Kropka nad i”, w którym na zaproszenie Moniki Olejnik dyskutowali Kazimiera Szczuka i poseł na sejm Prawa i Sprawiedliwości, Bolesław Piecha. Dyskusja toczyła się dookoła tematu legalizacji Marihuany. Pani Szczuka, jak można się spodziewać była za, pan Piecha zdecydowanie potępiał ten pomysł. Więcej można poczytać i obejrzeć tutaj. Dyskusja była wręcz groteskowa, zaproszeni goście się przekrzykiwali i przerzucali argumentami w stylu “bo tak”. W tym całym jazgocie uderzyło mnie kilka rzeczy, o których postanowiłem napisać.
