Z każdym dniem odkrywam Waze, rewelacyjną społecznościową nawigację samochodową na nowo. Dzisiaj w App Store pojawiła się wersja oznaczona numerkiem 3.6. Zmian może i nie ma dużo, ale jak zwykle są bardzo użyteczne. Do istniejących już opcji społecznościowych, czyli możliwości zgłaszania różnych wydarzeń na drodze dodano kolejną przydatną funkcję…
Category: general
-
Jeszcze trochę o Waze
Jakiś czas temu opisywałem Waze, społecznościową nawigację samochodową. Moja recenzja nie była ostatecznie zbyt przychylna, ponieważ podszedłem do aplikacji nie tak jak powinienem. Owszem, jest to nawigacja i jako taka ma swoje wady. Ma jednak kilka na tyle fajnych cech, że od jakiegoś czasu włączam ją codziennie, nawet jeśli dobrze wiem gdzie jadę. Program garściami czerpie z idei grywalizacji, a powodów, żeby go używać jest kilka…
-
O tym jak nigdy się nie nauczycie…
Dał Ci ktoś kiedyś cokolwiek za darmo? Mnie nie, chyba, że po mordzie. Jak widać po kolejnej akcji na Facebooku, nigdy się nie nauczysz. Klikasz w lajki i udostępniasz strony jak frajer, jak tylko ktoś napisze, że coś rozdaje. Nie słyszałem, żeby ktoś cokolwiek w ten sposób dostał. A tymczasem…
-
6 rzeczy, za które nie lubię Androida
To, że nie lubię Androida nie jest żadną tajemnicą. Nie jest to jednak niechęć nieuzasadniona, co w tym wpisie wyjaśniam. Google chciało zrobić fajny system na komórkę, ale źle zaczęli i już nie mogą się z tego wygrzebać. W konsekwencji mamy beznadziejnie zoptymalizowany system, w którym zamiast tworzyć spójny interfejs dorabia się wciąż nowe błędy. Oto powody, dla których nie lubię Androida.
-
2 rzeczy, których iOS mógłby się nauczyć od Androida?
Nie jestem i pewnie nigdy nie zostanę fanem Androida. Pewnie wielu z Was spodziewa się teraz, że objadę system Google jak tylko się da, ale nie tym razem. Krytyki Androidowi oczywiście nie oszczędzę, bo wiele rzeczy mi się nie podoba. Dzisiaj jednak postanowiłem skupić się na tym, co Google zrobiło dobrze i chętnie bym to widział w iOS.
-
Androidowe historie: mój pierwszy dzień
Dzisiaj wpadł w moje ręce telefon HTC Desire Z. Może i nie jest to najlepszy model telefonu z systemem od Google, ale sytuacja jest o tyle ciekawa, że wszedł na rynek prawie w tym samym czasie co używany przeze mnie iPhone 4. Postanowiłem sprawdzić jak będzie się spisywał i czy sprostałby moim oczekiwaniom, np. w razie gdybym musiał przez jakiś czas funkcjonować bez mojego telefonu. Przedstawiam Wam pierwszą partię spostrzeżeń…
-
Jaka powinna być idealna nawigacja dla iPhone?
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak powinna wyglądać idealna nawigacja samochodowa dla iPhone’a? Wśród zarówno płatnych, jak i darmowych programów wybór masz duży, ale liczy się tylko garstka. Zastanówmy się, które elementy z wybranych nawigacji stworzyłyby razem program idealny. Pod uwagę wziąłem tylko trzy aplikacje, które uważam za najlepszych dawców “części”…
-
Trochę o startupach, czyli pic na wodę, fotomontaż
Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem trafiłem na nagranie jednego z odcinków polskiej edycji Dragon’s Den, w którym to jakiś pan przez 8 minut z pełną powagą chciał wcisnąć ludziom kawałek kija. Robił to w mistrzowski wręcz sposób. Na każde pytanie miał przygotowaną odpowiedź i gdyby nie absurdalność tego, co chciał sprzedać może by mu się udało. Wtedy przyszło mi do głowy, że sytuacja tego pana bardzo przypomina to, co robią niektóre startupy. Wymyślić byle co, kwieciście o tym opowiedzieć i wziąć pieniądze od sponsora. Przykład? Proszę bardzo…
-
Gra: Letterpress – Word Game
Stojącą w kącie pokoju konsolę Xbox pokryła już gruba warstwa kurzu, bo najzwyczajniej w świecie nie mam czasu, żeby usiąść i pograć kilka godzin. Dlatego idealne są gry, które pozwalają grać nie odrywając się specjalnie od wykonywanych zadań. Doskonałym przykładem takiej gry jest właśnie Letterpress. Zaskakująco prosta, ale cholernie wciągająca gra o słowach dla iPhone’a i iPada.
-
iPhone: Waze – społecznościowa nawigacja samochodowa
Pomysł na nawigację samochodową na telefonie jest zazwyczaj ten sam. Mamy jakieś mapy (TomTom, Navigon/Garmin) i na ich bazie budujemy nawigację. Takie rozwiązanie ma jednak jedną, ale za to istotną wadę. Za mapy trzeba zapłacić. Trochę łatwiej byłoby z Google, ale podejrzewam, że komercyjne wykorzystanie ich map również byłoby płatne. Developerzy z Waze próbują ten problem rozwiązać w zupełnie inny, szalony wręcz sposób. Bardzo lubię zwariowane pomysły, więc postanowiłem to sprawdzić…
