Category: general

  • Rowerem przez Poznań

    Rowerem przez Poznań


    Jazda na rowerze daje dużo frajdy, nie mam co do tego wątpliwości. Ja i jak sądzę wiele innych osób rowerem podróżuje po mieście znacznie szybciej niż jakimkolwiek innym środkiem transportu. Na ulicach miasta można zobaczyć już coraz więcej rowerów (również miejskich) ale to niestety nie wszystko…

    Czego naprawdę nam potrzeba to więcej ścieżek rowerowych. Oczywiście możemy jechać ulicą. Wtedy kierowcy przeklinają nas, że jedziemy za wolno. Jest to także niebezpieczne bo jadąc ulicą jesteśmy wyprzedzani w niedbały i byle jaki sposób. Kierowcy mają nas gdzieś i mijają nas za blisko. Można jechać też chodnikiem… Wtedy niestety przeklinają nas przechodnie, jest to także niebezpieczne. No i zgodnie z prawem nie powinniśmy się tamtędy poruszać.

  • Metallica


    Co tu dużo gadać – to było najlepsze wydarzenie muzyczne na jakim było dane mi się pojawić. Metallica jest najlepszym zespołem jaki kiedykolwiek widziałem na żywo i to się raczej szybko nie zmieni. Zaczęli od mocnego uderzenia, starymi hitami jak Hit the Lights, a później grali już tylko sławny Black Album.

  • Sonisphere 2012

    Sonisphere 2012


    Zdjęcie powyżej zostało zrobione na najlepszym koncercie o jakim kiedykolwiek słyszałem. Metallica, Pantera, AC/DC i inni na jednej scenie w 1991 roku w Moskwie. Wspaniały występ. Pewnie nie będzie nam już dane czegoś takiego nigdy zobaczyć, ale co tu dużo gadać. Zbliżające się wydarzenie – Sonisphere 2012 i tak będzie świetne. Uwielbiam Metallicę, lubię Black Label Society. Właśnie teraz słucham Machine Head i Gojiry. Trzeba się zapoznać z materiałem koncertowym.

    Nigdy nie przepadałem za wielkimi koncertami i dlatego nie byłem na zbyt wielu. Może to być jednak jedna z niewielu ostatnich szans na zobaczenie Metallici na żywo w Polsce. W końcu członkowie zespołu starzeją się coraz bardziej i nie zniósłbym, gdybym nie miał już okazji podziwiać ich umiejętności na żywo. Zbyt dużo fajnych zespołów już niestety przegapiłem i nigdy nie zobaczę.

  • Koko Euro Spoko


    Ostatnio internet aż huczy od tego jaką piosenkę wybrano jako hit polskiej kadry na Euro 2012. Wszyscy narzekają i przeklinają, że takie coś wybrano. A ja napiszę trochę inaczej. Sami taką piosenkę wybraliśmy – w sensie my, jako naród. Można się czepiać poziomu muzycznego, jakości tekstu tej piosenki ale…

    Spójrzmy prawdzie w oczy. Taki jest ten kraj i ta piosenka doskonale to oddaje. Jarmarczny, czasami na swój sposób wieśniacki. Wyszły sobie kobiety, zaśpiewały piosenkę z głupim tekstem, a nasz niepoważny naród chyba dla jaj zagłosował właśnie na zespół Jarzębina. Nie ma co się oszukiwać. Wystarczy spojrzeć na wstawionym wcześniej filmiku na logo telewizji, która samo wydarzenie wyboru tej piosenki zorganizowała. Telewizja biesiadna TVP, która takiego profilu nabrała pod wodzą szanownej Pani Niny Terentiew ma takich a nie innych widzów i trudno się dziwić, że spodobał się buraczany folklor. Jeszcze inną sprawą jest to, że kawałek Koko Euro Spoko niestety wpada w ucho, a konkurencja zaprezentowana przez innych wykonawców również wołała o pomstę do nieba.

  • Sztukafeteria

    Sztukafeteria


    Nie jestem wielkim miłośnikiem kawy. Zacząłem ją pić mając 26 lat. Kawa zawsze kojarzyła mi się, pewnie za sprawą rodziców, ze śmierdzącą cieczą o konsysntencji i barwie smoły. Oczywiście można też stwierdzić, że jest to jedna z moich fanaberii – nie próbowałem czegoś ale wiem, że nie lubię. Podejrzewam, że rodzice po prostu pili tak mocną kawę, że dla dziecka mogła być najzwyczajniej w świecie obrzydliwa.

    Jak to w życiu bywa, kobieta potrafi zmienić mężczyznę i w końcu kawę pić zacząłem. Zazwyczaj przesłodzoną lurę, ale jednak. Co za tym idzie – zacząłem pojawiać się w miejscach, gdzie dobrą kawę można sobie kupić, czyli kawiarniach. Jedną z takich kawiarni jest poznańska Sztukafeteria, znajdująca się przy ulicy Gołębiej, koło Starego Rynku.

  • iPhonografia


    Zdjęcia z telefonu nigdy specjalnie nie powalały jakością. Trudno się dziwić – mała matrycja, mikroskopijna, zwykle kiepskiej jakości optyka. Oczywiście telefony mają coraz to lepsze aparaty i robią całkiem przyzwoite zdjęcia, jest jednak jeden model wyjątkowy. Steve Jobs powiedział kiedyś, że najlepszym aparatem jest ten, który akurat teraz masz przy sobie. Co obecnie najczęściej mamy przy sobie? Telefon. No właśnie…

  • The Girl with the Dragon Tattoo

    The Girl with the Dragon Tattoo


    Właśnie wróciłem z kina, gdzie obejrzałem jeden z bardziej, przynajmniej dla mnie, oczekiwanych filmów ostatnich miesięcy. Finchera znawcą nie jestem, lubię za to bardzo muzykę tworzoną przez założyciela Nine Inch Nails – Trenta Reznora. Czytałem książki, widziałem film produkcji szwedzkiej – pierwotną wersję oraz rozszerzoną. Moje oczekiwania były duże i powiem wprost – nie rozczarowałem się. Oglądając film zwracałem szczególną uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim aktorów odgrywających kluczowe role, muzykę oraz zgodność z książką.

  • 28

    28


    Dzisiaj będzie o dwóch sprawach. Po pierwsze i w sumie najważniejsze – 17 stycznia 1984 roku miał w Poznaniu miejsce mały kataklizm. Drąc się w niebogłosy przyszedłem na świat około godziny 17, chyba w szpitalu przy ulicy Polnej. Od tego czasu egzystuję sobie w naszym pięknym kraju raz lepiej, raz gorzej.

    W tym roku skończyłem lat 28. Dobrze czy źle? Sam nie wiem. Nigdy specjalnie nie zwracałem na to uwagi. Nie czuję się staro, nie mam żadnego dziwnego wrażenia, że coś mnie omija więc chyba nie mam na co narzekać. Żyję przez większość czasu tak jak chcę, mam pracę, która mi się bardzo podoba…

  • Kulinarnie

    Kulinarnie


    Dzisiaj jak na mnie – nietypowo. Nie za często biorę się za gotowanie bo mi to po prostu nie wychodzi. Dzisiaj jednak zostałem o to poproszony i musiałem się wysilić. Nie aż tak bardzo, bo przepis miałem przed nosem. Po francusku. Ale od czego jest Google Translate?

    Danie: pates au saumon et aux legumes (makaron z łososiem i warzywami)

  • MPK i miasto know how…

    MPK i miasto know how…


    Dzisiaj, w związku z tym, że akurat nie czuję się najlepiej, postanowiłem powylewać swoje żale publicznie na blogu. Ja rozumiem, że Euro, że Unia Europejska dała pieniądze. Rozumiem remonty i to, że trzeba je zrobić, nawet jeśli mają miejsce wszystkie na raz i paraliżują miasto.

    Postanowiłem ponarzekać na coś innego. Jeździcie komunikacją miejską? Fantastycznie, ja też. Wszystko jest ok jeśli mam bilet. Zawsze kupuję bilet miesięczny i robię to pierwszego dnia nowego miesiąca.

    Rewelacyjną wiadomością było jakiś już czas temu pojawienie się biletomatów w strategicznych punktach miasta. Wreszcie można kupić bilety i doładować komkartę bez większych kolejek, praktycznie wszędzie. Oczywiście okazuje się już nie pierwszy raz, że to tylko pobożne życzenia.